Refleksja na dziś

Poniedziałek 27 lipca 2015

Czytania » Z krwi i kości

Straszny to musiał być widok. Już nie samego wzburzenia, ale tej siły, potrafiącej złoto zetrzeć na proch. I tego ludu pijącego wodę z prochem.

I piękny to musiał być widok, gdy stanął przed Panem, a oblicze jego łagodniało; a wzburzony głos pogromcy ludu stawał się głosem ludu wołającego o miłosierdzie; a ręce karzące rękami błagającymi.

Do takiej przemiany zdolny jest tylko prawdziwy święty. Czyli taki z krwi i kości. Czyli potrafiący wpaść w gniew i modlitwą gniew uśmierzać. Bo świętość bez oburzenia jest jak trzy miary mąki bez zaczynu. Ale oburzenie nie potrafiące wznieść rąk w błaganiu o miłosierdzie jak zaczyn bez trzech miar mąki.

Czytania mszalne rozważa ks. Włodzimierz Lewandowski

Poniedziałek 17. tygodnia zwykłego

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg