Refleksja na dziś

Poniedziałek 17 października 2011

Czytania » Bogactwo

Dlaczego Jezus w odpowiedzi na prośbę o rozsądzenie sporu o podział majątku, nie chciał tego uczynić? Dlaczego przestrzegał przed chciwością? Czy brat, pozbawiony majątku i pragnący jedynie sprawiedliwości, był chciwy?

Jezus nie przyszedł, by człowieka sądzić. Nawet takiego, który postępuje niesprawiedliwie i źle wobec swojego brata. Jezus przyszedł nauczyć każdego człowieka, co to znaczy kochać.

Trudna to nauka, bo w jej świetle czasem pragnienie ludzkiej sprawiedliwości, odpłaty za krzywdę prowadzi do tego, że zaczynam gwałtownie ubożeć w miłości. Kiedy JA domagam się sprawiedliwości, kiedy JA chcę dostać to, co mi się słusznie należy, wówczas odwracam się od mojego brata. Wówczas zaczynam gromadzić skarby dla siebie. Bo przed Bogiem można być bogatym tylko w miłość.

Trudne to. Bóg żąda ode mnie przekraczania mnie samej; żąda zawierzenia takiego, jak wiara Abrahama – że żadna moja rezygnacja z czegoś, co chciałabym posiadać, nie pójdzie na marne – jeśli czynię to z miłości do Boga i do brata.

 

Czytania mszalne rozważa Elżbieta Krzewińska


 

Poniedziałek 29. tygodnia zwykłego

Przeczytaj komentarze | 11 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

0 Joda 22.10.2011 08:54
Dedykuję wszystkim zacietrzewionym i naiwnym.
"Co oznacza chrześcijański paradoks ubóstwa?"

http://www.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/lyk-teologii/art,67,co-oznacza-chrzescijanski-paradoks-ubostwa,strona,2.html
0 kratka 18.10.2011 15:29
... i stąd zamęt w głowie (mojej!)... :(
Ale cały czas bombardują mnie słowa Jezusa z przypowieści o winnicy... i.. wniosek (dla mnie) bym w sprawiedliwości nie była bezduszna, i że miłość nie czyni krzywdy :-)
0 Joda 18.10.2011 12:55
Zastanawiam się, co tak prawdziwie się tu ocenia? Piszącego rozważanie czy treść rozważania?
Piszącego komentarz (z sympatią lub wręcz z wrogością) czy treść dodanego komentarza?
Nikomu nie można zarzucić kłamstwa, a oceny dalece skrajne.
Oczywiście wszystko w duchu "miłosierdzia", daleko posuniętej "miłości bliźniego", "pokory" i "katolicyzmu".
Gratuluję Wam i życzę powodzenia.
1 Kris 17.10.2011 22:50
Ciekawe, że w całej dyskusji nie padło ani razu słowo miłosierdzie, w rozważaniach związku sprawiedliwości i miłości tak ważne. Miłosierdzie to - jak pisał JP2 - doskonalsze wcielenie sprawiedliwości. „Miłość niejako warunkuje sprawiedliwość a sprawiedliwość ostatecznie służy miłości. Ów prymat, pierwszeństwa miłości do sprawiedliwości ujawnia się właśnie poprzez miłosierdzie. Miłosierdzie różni się od sprawiedliwości, a jednak jej się nie sprzeciwia (...). Do natury zaś miłości należy, to że nie może ona nienawidzić i pragnąć zła tego, kogo raz sobą obdarzyła.”' „świat z którego wyeliminujemy przebaczenie, może być tylko światem zimnej, bezwzględnej sprawiedliwości”. To wielka różnica - bo przecież i poganie mogą przestrzegać litery prawa, my mamy też modlić się za nieprzyjaciół i szukać pojednania.

Dziękuję za dzisiejszą ciekawą dyskusję, dawno nie była tak rozbudowana:)

Z Panem Bogiem!

wszystkie komentarze >